Sorki, miałem napisać uzasadnienie, ale jakoś wcześniej wyleciało mi z głowy, więc zrobię to teraz

Wg mnie zwyczajnie ciężkie to do zorganizowania jest, bo żeby coś takiego zrobić to trzeba być nieźle narąbanym, a wtedy pokonanie drogi do wody może być śmiertelnym wyzwaniem, nie mówiąc już o wchodzeniu do niej. Jeśli jednak nawet to się Wam uda, to mogę najwyżej popilnować Wam ubrań, bo mnie jakoś nie kręcą takie zabawy, żeby ganiać nago z mężczyznami w nocy po plaży
Poza tym, jak słusznie zauważył Ali, będą tam też inne osoby, które niekoniecznie będą chciały wziąć udział w takim pomyśle. Jak chcecie to się kąpcie nago, i niech Wam na zdrowie idzie, mnie to jednak zwyczajnie nie kręci

PS. Nie uważam żeby mojego kutasa można określić mianem "krótkiego i miedzianego", ale jednak nie odczuwam potrzeby machania nim innym mężczyznom przed nosem w Sielpii, czy gdziekolwiek indziej
